5 mitów na temat ochrony skóry przed słońcem

ochrona skóry przed słońcem

Twoja skóra jest największym organem i bynajmniej nie tylko pasywnym „okryciem” ciała.  Stanowi również skomplikowany system gruczołów i nerwów, które odgrywają ważną rolę w zdrowi całego organizmu. Ochrona skóry przed słońcem budzi jednak wciąż wiele kontrowersji i ciągnie za sobą wiele mitów. Poniżej przedstawiamy najważniejsze fakty na ten temat.

W rzeczywistości, zdrowa skóra to nie tylko naturalny bufor, który pomaga chronić organizm przed ekstremalnymi temperaturami i chemikaliami. Skóra również produkuje substancje antybakteryjne, w celu ochrony przed zakażeniami i pozwala pod wpływem słońca organizmowi na produkcję witaminy D. Jest to również gęsta sieć komórek nerwowych, które działają jak „posłańcy” mózgu, dzięki czemu Twoja skóra jest kluczowym elementem interakcji ze światem zewnętrznym.

Oczywiście, z tych powodów dbałość o skórę ma kluczowe znaczenie dla zdrowia i urody. Przyjęcie właściwych metod pielęgnacji i przestrzeganie określonych zasad daje możliwość utrzymania jej w dobrej kondycji i zdrowiu. Ochrona skóry przed słońcem jest jednym z kluczowych czynników, o których warto pamiętać.

Mity na temat ochrony skóry przed słońcem

Niektóre ze znanych „prawd” o właściwej pielęgnacji skóry, są w rzeczywistości mitami. Wśród najbardziej oczywistych i rażących przykładów są:

Mit nr 1: Przede wszystkim unikaj słońca

Bezpieczne przebywanie na słońcu na co dzień jest faktycznie jednym z najlepszych działań, które można podjąć dla zdrowia. Dzięki temu, organizm produkuje dużo istotnej witaminy D, która jest znana m.in. z działania ochronnego przed rakiem, w tym czerniakiem, i wspiera układ odpornościowy, układ sercowo-naczyniowy, nerki, kości i zęby, siłę mięśni i wiele innych.

Nadmierne nasłonecznienie, takie jak opalanie się, z pewnością może uszkodzić skórę, ale rozsądna ekspozycja na słońce jest bardzo zdrowa. Skóra wokół oczu jest zwykle znacznie cieńsza niż inne obszary na ciele i jest to stosunkowo niewielka powierzchnia, więc nie przyczyni się znacznie do produkcji witaminy D. Tak więc zaleca się, aby chronić tę delikatną powierzchnię, z powodu większego ryzyka uszkodzenia i powstania przedwczesnych zmarszczek. Można użyć odpowiednich filtrów lub nosić kapelusz, by oczy pozostawały w cieniu.

Mit nr 2: Unikaj opalania

Zakładając, że stosujesz sensowną ekspozycję i unikasz poparzeń, rozsądne opalanie się w sposób „staromodny”, czyli w słońcu, jest całkowicie dopuszczalne. Pierwsze kilka dni, należy ograniczyć ekspozycję na słońce, aby umożliwić komórkom melanocytów organizmu uzyskać zdolność do wytwarzania pigmentacji ochronnej, która nie tylko daje opaleniznę, ale także służy do ochrony przed nadmiernym promieniowaniem.

Jeżeli jesteś osobą o dość jasnej karnacji, która ma tendencję do poparzeń, będziesz musiał ograniczyć wstępną ekspozycję do kilku minut, zwłaszcza w środku lata.

Im bardziej opalona skóra, tym dłużej można leżeć na słońcu. Jeśli jest wcześnie rano lub masz ciemną karnację, można prawdopodobnie przebywać na słońcu nawet 30 minut podczas swojej początkowej fazy ekspozycji. Jeśli jesteś ciemniejszego koloru skóry, a Twoi bezpośredni przodkowie pochodzą z Afryki, Indii i Bliskiego Wschodu, jest możliwe, że nawet nie musisz się martwić o to, jak długo jesteś na słońcu. Właściwa ochrona skóry przed słońcem to przede wszystkim rozsądek.

Zawsze jednak warto być ostrożnym. Pamiętaj, aby unikać oparzeń i chroń skórę twarzy.

Mit nr 3: Samoopalacze są bezpieczne

Samoopalacze zawierają długą listę środków chemicznych – do 45 szkodliwych związków toksycznych w przypadku opalania natryskowego. Wielu z tych składników nie badano w celu poznania ich długoterminowych skutków dla zdrowia ludzkiego, szczególnie, jeśli pochodzą z Ameryki. W przeciwieństwie do produktów wytwarzanych w Unii Europejskiej, kosmetyki pochodzące z Ameryki nie są objęte tak restrykcyjnymi zakazami, ponieważ amerykańska instytucja państwowa US Food and Drug Administration nie prowadzi kontroli bezpieczeństwa dla produktów higieny osobistej.

Jednym z głównych składników w roztworach samoopalających jest dihydroksyaceton, dodatek barwiący, który przyciemnia skórę przez reakcję z aminokwasami zawartymi w warstwie powierzchniowej twojej skóry. Dihydroksyaceton jest często skracany na ulotkach do nazwy DHA, jednak nie powinien być mylony z kwasem dokozaheksaenowym.

Ryzyko stosowania DHA pozostaje niejasne, ale istnieją pewne dowody, że DHA może być odpowiedzialne za mutacje, które mogą wywołać przerwy w nici DNA, co może przyczynić się do przyspieszonego starzenia, a nawet raka skóry.

Mit nr 4: Im wyższy SPF ochrony przeciwsłonecznej, tym lepiej

Na ogół nie potrzeba kupować kremu ​​do opalania ze współczynnikiem ochrony przeciwsłonecznej SPF większym niż 50. Powodem tego jest to, że filtr SPF działa poprzez pochłanianie, odbijanie lub rozpraszanie promieni słonecznych na skórze, a jego zdolność ochronna nie jest liniowa i nie daje dużo więcej ochrony na wyższych poziomach.

W odniesieniu do filtru SPF, należy także pamiętać, że chroni tylko przed UVB – promienie ultrafioletowe w widmie, które pozwalają organizmowi na produkcję witaminy D w skórze. A najbardziej niebezpieczne promienie, powodujące uszkodzenia skóry i raka, to promienie UVA.

Mit nr 5: Wszystkie produkty do pielęgnacji skóry na rynkach światowych są bezpieczne

Należy pamiętać, że cokolwiek wcierasz w skórę, będzie to wchłaniane do organizmu i wprowadzone do krwi. Dlatego właśnie tak ważne jest, aby unikać produktów do pielęgnacji skóry zawierających wątpliwe substancje chemiczne! Należy być szczególnie ostrożnym, stosując kosmetyki spoza granic Unii Europejskiej, takie jak choćby ze Stanów Zjednoczonych. Tamtejsze instytucje nie prowadzą tak szerokiej kontroli stosowanych składników w produktach.

Tagowany z:     , ,

O autorze /


Wyślij swój komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Ogólnopolski serwis kosmetyczny

Złota 61, 00- 819 Warszawa

kontakt@ekosmetyczki.pl

Dane kontatowe