Otwarcie własnego gabinetu to ekscytujący moment. Łatwo wtedy wydać za dużo na rzeczy, które ładnie wyglądają w katalogu, a zabraknie budżetu na podstawy. Poniżej znajdziesz listę, która pomoże ułożyć zakupy w sensownej kolejności.
Urządzenie gabinetu kosmetycznego zaczyna się od kilku podstawowych rzeczy: fotela lub leżanki zabiegowej, taboretu z regulacją wysokości, wózka kosmetycznego, lampy z lupą, sprzętu do dezynfekcji i sterylizacji narzędzi oraz zapasu artykułów jednorazowych. Resztę wyposażenia dobiera się do zabiegów, które faktycznie znajdą się w ofercie. Zanim jednak cokolwiek kupisz, sprawdź wymagania sanepidu dla lokalu, bo to one wyznaczają układ pomieszczenia.
Najpierw lokal i wymagania sanepidu
Meble i sprzęt dobiera się do pomieszczenia, nie odwrotnie. Sanepid zwykle zwraca uwagę na zmywalne powierzchnie ścian i podłóg, dostęp do umywalki z ciepłą wodą, wentylację oraz wydzielone miejsce na czyste i brudne narzędzia. Szczegóły zależą od rodzaju zabiegów i lokalnej stacji. Projekt najlepiej skonsultować przed remontem, a nie po nim.
Meble do gabinetu kosmetycznego
Fotel czy leżanka?
To najważniejszy zakup, bo na nim klientka spędza cały zabieg. Masz do wyboru trzy rozwiązania:
- stałą leżankę, która wystarczy na masaże i proste zabiegi na twarz,
- fotel hydrauliczny z regulacją wysokości pompką nożną,
- fotel elektryczny z silnikami do oparcia, siedziska i podnóżka.
Jeśli planujesz makijaż permanentny, stylizację rzęs i brwi albo zabiegi na twarz, fotel z elektryczną regulacją szybko pokaże swoją wartość. Twoje plecy podziękują Ci po pierwszym roku pracy.
Taboret, wózek i przechowywanie
Taboret kosmetyczny na kółkach, najlepiej z oparciem, to mebel, na którym spędzisz więcej godzin niż klientka na fotelu. Wózek z szufladami trzyma narzędzia i kosmetyki w zasięgu ręki, więc nie musisz wstawać w trakcie zabiegu. Przyda się też zamykana szafka na zapasy, żeby produkty nie kurzyły się na widoku.
Sprzęt kosmetyczny na start
Nie musisz od razu kupować urządzeń do wszystkich zabiegów. Na początek wystarczy:
- Lampa z lupą. Przy manikiurze, rzęsach czy oczyszczaniu twarzy dobre światło decyduje o jakości pracy.
- Parownica (wapozon), jeśli w ofercie jest oczyszczanie twarzy.
- Podgrzewacz do wosku i ręczników, jeśli robisz depilację.
- Myjka ultradźwiękowa do wstępnego czyszczenia narzędzi.
Większe urządzenia, np. do mikrodermabrazji czy peelingu kawitacyjnego, lepiej dokupić później, gdy już wiesz, o które zabiegi klientki pytają najczęściej.
Sterylizacja to nie miejsce na oszczędności
Z praktyki gabinetowej: wiele początkujących kosmetyczek kupuje tani sterylizator kulkowy i uważa sprawę za załatwioną. Tymczasem przy narzędziach naruszających ciągłość skóry sanepid oczekuje zwykle autoklawu albo udokumentowanej sterylizacji w zewnętrznym punkcie. Sprawdź to przed zakupem, bo taka pomyłka potrafi opóźnić otwarcie o kilka tygodni.
Artykuły jednorazowe i sprawdzona hurtownia kosmetyczna
Materiały zużywalne to wydatek stały, więc od początku uwzględniaj je w cenie usługi. Na liście podstawowej znajdą się:
- rękawiczki nitrylowe w kilku rozmiarach,
- podkłady i prześcieradła na rolce,
- ręczniki jednorazowe,
- maseczki, czepki, szpatułki, waciki i płatki,
- worki na odpady, w tym na odpady medyczne, jeśli Cię dotyczą.
Te produkty kupuje się regularnie, dlatego lepiej mieć jedno stałe źródło niż szukać ich za każdym razem od nowa. W hurtowni kosmetycznej e-vanilla.pl zamówisz w jednym miejscu artykuły jednorazowe i sprzęt kosmetyczny, a większe opakowania zwykle wychodzą korzystniej niż zakupy na sztuki.
Najczęstsze błędy przy urządzaniu gabinetu
- Kupowanie sprzętu „na zapas” pod zabiegi, których jeszcze nie ma w ofercie.
- Oszczędzanie na fotelu i taborecie, czyli meblach, na których pracujesz cały dzień.
- Brak jasnego podziału na strefę czystą i brudną.
- Za mały zapas materiałów jednorazowych na pierwsze tygodnie.
Dobrze urządzony gabinet nie musi być drogi. Musi być przemyślany: wygodny dla Ciebie, bezpieczny dla klientek i zgodny z przepisami. Resztę sprzętu będziesz dokupować razem z rozwojem salonu.
